Naprawa lodówki kempingowej (absorpcyjnej)

Z lodówką kempingową miałem problemy od zeszłego roku. Już wtedy zauważyłem, że kiepsko chłodzi trzymane w niej produkty. No i w dodatku działała tylko na gazie… Tomek mówił, że jego lodówki kempingowe (zarówno ta w Hymerze, jak i ta, którą dostał niedawno) zawsze były w stanie zrobić kostki lodu — moja nigdy…

Jako że w poniedziałek mamy jechać na urlop, byłem zdeterminowany, by lodówkę naprawić. Ale nim to zrobiliśmy, trzeba było sprawdzić, czy rzeczywiście działa. Z pomocą dwupunktowego termometru pokojowego zobaczyliśmy efekt chłodzący przy pracy na gazie. Na prądzie 12V już nie.

Zacząłem tradycyjnie, od wyciągnięcia lodówki z szafki, w której jest zabudowana. Najpierw trzeba wyciągnąć szufladę znad lodówki, potem odkręcić 12 wkrętów, które mocują listwy maskujące szpary między szafką a lodówką i samą lodówkę do szafki.

Potem przystąpiliśmy do pracy. Z pomocą elektronicznego multimetru ustaliliśmy, że do lodówki nie dociera prąd 12V. Potem przypomniałem sobie, że rok wcześniej podpiąłem lodówkę do akumulatora kempingowego, który teraz jest notorycznie niedoładowany. Solarny regulator ładowania w takiej sytuacji odciął prąd od lodówki. Po sprawdzeniu tego podłączyłem ją więc do nowych akumulatorów żelowych. I tym razem efekt chłodzenia był już widoczny…

Potem zaczęliśmy sprawdzać lodówkę na 230V. Ale zanim podłączyliśmy do niej prąd, sprawdziliśmy połączenia. Szczęśliwie lodówka ma dość dobrze opisane połączenia elektryczne i przyklejony z wierzchu ich schemat. Po niemiecku, ale zawsze. 😉

Z albumu Volkswagen Transporter T3

Co się okazało? Już poprzednio wiedziałem, że termostat jest podłączony tylko do obwodu zasilanego prądem o napięciu 230V. Dziś okazało się, że jest po prostu zepsuty. Trzeba więc było odłączyć od niego przewody i spiąć je na krótko — co zresztą widać na zdjęciu. To te dwa czarne, owinięte szarą taśmą.

Przed ostatnim testem działania lodówki postanowiłem jeszcze nią wstrząsnąć. Wyczytałem bowiem gdzieś (na forum camperteam.pl zdaje się), że lodówki absorpcyjne mają przykrą tendencję do osłabiania wydajności gdy przez długi czas stoją nieruchomo. Coś tam w czynniku roboczym się dzieje (rozwarstwia się?), że przestają pracować tak, jak powinny. No to postawiliśmy lodówkę na głowie.

A potem podnieśliśmy i obróciliśmy po kilka razy. Ostatecznie zanieśliśmy ją do domu i podpięliśmy pod 230V. I zrobiliśmy test. Wieczorem wstawiłem do lodówki (na wymiennik) trochę wody, i zostawiłem w środku czujnik termometru. Lodówkę uruchomiliśmy ok. godziny 19.

Kolejna fotografia została wykonana po prawie 3 godzinach.

A następna — dziś rano.

Jak widać, lodówka już chłodzi całkiem nieźle. Będzie czym chłodzić drinki na wyjeździe.

3 komentarze(y) do artykułu “Naprawa lodówki kempingowej (absorpcyjnej)”

  1. Też mam problem z lodówką,zrobiłem to co w opisie ale nie chce ruszyć.poradzcie coś

  2. Ja z kolei nie wiem jak uruchomić lodówkę aby działała na gaz. Proszę o jakieś wskazówki.

  3. Zastosowałem Twój sposób, ale niestety nie udało mi się uruchomić lodówki. Podczas przewracania słychać ciurkanie przelewającego się czynnika, więc nie uciekł, grzałka grzeje dobrze (testowałem tylko na 230V), ale pomimo iż wymiennik z tyłu jest ciepły, to ten w środku się nie ochładza.

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy!

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>