Akumulatory żelowe zimą (wideoblog)

27. February 2010

W dzisiejszym wpisie publikuję po raz pierwszy nakręcony przez siebie materiał wideo. Od czasu do czasu będę tu publikować, w formie wideobloga, tego typu materiały. Gdy je nakręcę, rzecz jasna.

Dziś kilka słów o moich akumulatorach żelowych. Wymontowałem je z samochodu w październiku, miałem podładowywać co miesiąc, skończyło się podładowaniem po trzech miesiącach…

Stały w piwnicy, nie bardzo miałem jak je tam ładować, więc w końcu przyniosłem je do mieszkania, postawiłem w łazience i tu ładowałem. W piwnicy mam tylko światło, ale nie mam żadnego gniazdka, ani takiej oprawki do żarówki, która pozwalałaby stamtąd “ukraść” trochę prądu…

Akumulatory jeszcze z miesiąc w łazience postoją, w końcu z samochodu póki co nie korzystam. I na wyjazdy kempingowe nie jeżdżę. Zdążę je więc z raz jeszcze podładować. ;)

Akumulatory żelowe wymontowane

25. October 2009

Kiedy kupowałem przed wakacjami akumulatory żelowe, dostałem krótki wykład odnośnie zasad ich użytkowania. Wśród nich była jedna istotna w tej chwili — akumulatory żelowe nie powinny być poddawane działaniu temperatur niższych niż +5C.

I przyszedł ten moment, w którym temperatura powietrza ma przekroczyć na dłużej właśnie tę granicę. Dlatego wczoraj odkręciłem wszystkie kable podłączone do akumulatorów i przyniosłem je do piwnicy.

Raz w miesiącu mam je doładowywać. Nie wiem, czy uda mi się to zrobić w piwnicy… Nie pamiętam, czy jest tam elektryczność…

Muszę pokombinować nad dwiema sprawami:

  • na nowej desce rozdzielczej nie ma gniazda zapalniczki, a dodatkowe gniazdka były podpięte pod akumulatory żelowe,
  • mam w samochodzie jedno małe ogniwo fotowoltaiczne, wypadałoby je podłączyć do czegoś — może do akumulatora rozruchowego?

Przygotowania do drugiego wakacyjnego wyjazdu 2009

19. August 2009

Powoli przygotowujemy się do drugiego wyjazdu kempingowego w tym roku. Tym razem kierunek wyjazdu to zachód — zaczynamy od Poznania, a potem jedziemy na południe. Pierwszy szacunek dystansu, jaki planujemy przejechać, przekracza 1 300 km. Tym razem jedziemy sami, bez drugiego volkswagena w ramach pomocy technicznej.

W Poznaniu spędzimy co najmniej dwie noce. Ruszamy w piątek, w sobotę jesteśmy na trance’owej imprezie A Day At The Park. W poniedziałek ruszamy do znajomych na południe. Później Bolków, Karpacz (śnieżka), Korbielów (Pilsko) i powrót do domu. Co się uda z tego zrealizować, zobaczymy. Przeczytaj cały artykuł »

Instalacji słonecznej ciąg dalszy (3)

28. June 2009

Dziś posprzątałem trochę w kempingowej instalacji słonecznej i poprawiłem kilka zrobionych ostatnio błędów. Przede wszystkim skorzystałem z otrzymanego niedawno kabla (linki) o przekroju 4 mm². Co najważniejsze, wymieniłem przewody biegnące od akumulatorów żelowych do regulatora ładowania. W tym miejscu grubość kabli jest najbardziej istotna, bo ma znaczenie nie tylko przy ładowaniu, ale i przy odbieraniu prądu z akumulatorów. Połączyłem więc pierwszy akumulator z regulatorem a drugi równolegle podłączyłem do zacisków na pierwszym. Za to z zacisków na drugim akumulatorze wyprowadziłem dwa przewody. Przeczytaj cały artykuł »

Instalacji słonecznej ciąg dalszy (2)

22. June 2009

Korzystając z pomocy teścia w czwartek długiego weekendu popracowałem trochę przy słonecznej instalacji elektrycznej. Dziś korzystając z wolnej chwili postanowiłem porysować trochę i napisać ten wpis. Chcę bowiem opisać aktualny stan mojej instalacji i napisać też trochę o tym, jak będzie ona wyglądać w przyszłości.

Według planów wyjeżdżamy na tydzień na pierwszą część wakacji już 6. lipca, więc w następny poniedziałek.
Tak naprawdę niewiele czasu zostało, by skończyć robotę z kamperem i przygotować prąd do wykorzystania. Odbiorniki są już gotowe, tylko zasilanie jeszcze nie.

Będę wdzięczny za konstruktywne komentarze na temat tej instalacji. Przeczytaj cały artykuł »