Moja instalacja solarna (wideo)

23. June 2010

O mojej kempingowej instalacji słonecznej napisałem tu już trochę wpisów.

Dziś będzie odnośnik do wideo, w którym prezentuję poszczególne jej elementy. Instalacja nie jest jeszcze ukończona, bo właśnie powoli pracuję nad układem pomiarowo-sterującym (na razie mam podłączone tylko dwa amperomierze).

Materiał opublikowałem jako część ostatniego odcinka mojego videobloga o budowie domu autonomicznego.

Materiał o mojej instalacji słonecznej jest na początku odcinka a potem od minuty 15:30 (na wypadek, gdyby komuś nie chciało się obejrzeć całości). :)

Nowe oponki

25. April 2010

Do niedawna nie kupowałem do busa żadnych opon. Rok temu kupiłem komplet kół z oponami zimowymi, przez całe lato przeleżały sobie w garażu, później na jesieni założyłem dwa z nich. Dwa, bo zrobiłem to w ramach wymiany jednej dziurawej opony, a więcej mi się nie chciało zmieniać.

Niedawno zamówiłem dwie nowe opony Barum Vanis, które trafią właśnie na tę oś, na której teraz jeżdżą zimowe — czyli na oś tylną.

Muszę jakoś wykombinować, żeby zmienić opony przed najbliższym (długim) weekendem. Wprawdzie jest jeszcze za zimno na wyjazd kempingowy, ale jedziemy do moich rodziców na działkę i niespecjalnie mam ochotę jechać tam na oponach zimowych, bo mi ich trochę szkoda.

Dziś wpadliśmy do teściów na działkę, sprzątnąć trochę w busie po zimie. Wprawdzie już w zeszłym tygodniu zrobiłem w nim wstępne sprzątanie, to jest popakowałem wszystko z grubsza na swoje miejsca, tak jeszcze do ostatecznego przygotowania samochodu do sezonu sporo mi zostało. Przeczytaj cały artykuł »

Akumulatory żelowe zimą (wideoblog)

27. February 2010

W dzisiejszym wpisie publikuję po raz pierwszy nakręcony przez siebie materiał wideo. Od czasu do czasu będę tu publikować, w formie wideobloga, tego typu materiały. Gdy je nakręcę, rzecz jasna.

Dziś kilka słów o moich akumulatorach żelowych. Wymontowałem je z samochodu w październiku, miałem podładowywać co miesiąc, skończyło się podładowaniem po trzech miesiącach…

Stały w piwnicy, nie bardzo miałem jak je tam ładować, więc w końcu przyniosłem je do mieszkania, postawiłem w łazience i tu ładowałem. W piwnicy mam tylko światło, ale nie mam żadnego gniazdka, ani takiej oprawki do żarówki, która pozwalałaby stamtąd “ukraść” trochę prądu…

Akumulatory jeszcze z miesiąc w łazience postoją, w końcu z samochodu póki co nie korzystam. I na wyjazdy kempingowe nie jeżdżę. Zdążę je więc z raz jeszcze podładować. ;)

Akumulatory żelowe wymontowane

25. October 2009

Kiedy kupowałem przed wakacjami akumulatory żelowe, dostałem krótki wykład odnośnie zasad ich użytkowania. Wśród nich była jedna istotna w tej chwili — akumulatory żelowe nie powinny być poddawane działaniu temperatur niższych niż +5C.

I przyszedł ten moment, w którym temperatura powietrza ma przekroczyć na dłużej właśnie tę granicę. Dlatego wczoraj odkręciłem wszystkie kable podłączone do akumulatorów i przyniosłem je do piwnicy.

Raz w miesiącu mam je doładowywać. Nie wiem, czy uda mi się to zrobić w piwnicy… Nie pamiętam, czy jest tam elektryczność…

Muszę pokombinować nad dwiema sprawami:

  • na nowej desce rozdzielczej nie ma gniazda zapalniczki, a dodatkowe gniazdka były podpięte pod akumulatory żelowe,
  • mam w samochodzie jedno małe ogniwo fotowoltaiczne, wypadałoby je podłączyć do czegoś — może do akumulatora rozruchowego?

Przygotowania do drugiego wakacyjnego wyjazdu 2009

19. August 2009

Powoli przygotowujemy się do drugiego wyjazdu kempingowego w tym roku. Tym razem kierunek wyjazdu to zachód — zaczynamy od Poznania, a potem jedziemy na południe. Pierwszy szacunek dystansu, jaki planujemy przejechać, przekracza 1 300 km. Tym razem jedziemy sami, bez drugiego volkswagena w ramach pomocy technicznej.

W Poznaniu spędzimy co najmniej dwie noce. Ruszamy w piątek, w sobotę jesteśmy na trance’owej imprezie A Day At The Park. W poniedziałek ruszamy do znajomych na południe. Później Bolków, Karpacz (śnieżka), Korbielów (Pilsko) i powrót do domu. Co się uda z tego zrealizować, zobaczymy. Przeczytaj cały artykuł »