Pierwsze mrozy tej zimy

Jak pewnie zauważyliście po termometrach i pogodzie, zaczęła się na dobre zima sezonu 2009-2010. Jest niezły mróz (dziś -12°C), spadło trochę śniegu, korki w miastach i na dojazdach do nich, zaskoczenie drogowców. Czyli komplet zdarzeń, które świadczą o tym, że nadeszła zima.

W niedzielę chciałem pojechać busem na działkę. Jeszcze nie wiem, czy będzie mi się chciało ruszać z domu na mróz rzędu -15…-20°C. A nawet jeśli, nie mam wcale pewności, czy mi bus w ogóle zechce odpalić przy takiej temperaturze…

Opony zimowe mam na tylnej osi (zmieniłem jeszcze na jesieni, gdy jedna z gum letnich była do wymiany po drugim wyjeździe wakacyjnym), przed mrozem wlałem do zbiorniczka trochę koncentratu do zimowego płynu. Płyn zazwyczaj spływa po wyłączeniu pompki z powrotem do zbiorniczka, więc nie powinienem się spodziewać zamarznięcia przewodów z płynem ani dysz spryskiwacza.

Zobaczymy, jak będzie. Dam znać…

2 komentarze do artykułu “Pierwsze mrozy tej zimy”

  1. Zima zaskoczyła drogowców? Raczej zima zaskoczyła kierowców jak co roku zresztą. Przy dużych opadach, gdyby na drogach było nawet tyle pługów i piaskarek ile zwykłych aut, to niewiele by to pomogło. Aby działania drogowców miały sens, musi choć na chwilę przestać padać. A ich pracy nie ułatwiają zawalidrogi, które niestety mają problemy za zimowych drogach i jak co roku zaskoczone są, ze o tej porze spadł śnieg.

  2. @adam: powinienem był ten fragment ująć w cudzysłów. Tak naprawdę uważam, że przy naszych zimach nie powinno się w ogóle posypywać ulic solą, tylko je porządnie odśnieżać i ewentualnie posypywać piaskiem. W takim mrozie, jak teraz, sól i tak nie pomaga w roztapianiu śniegu, ale za to pomaga zarobić blacharzom i lakiernikom. 😉

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy!

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>