Ubezpieczenie kampera
W tym roku żadnych ciekawych historii z ubezpieczeniem nie było, w odróżnieniu od zeszłego roku. Dostałem pocztą pismo z druczkiem do opłacenia składki, poszedłem na pocztę, zapłaciłem. Kosztowało mnie to dokładnie tyle samo, co rok temu — 345 PLN.
Pozostaw komentarz
Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy!