Kempingowa Łeba 2011 – zdjęcia

Dziś trzeci wpis o tegorocznym kempingowym wyjeździe na urlop.

Tym razem będą fotki.

Następnym razem napiszę więcej na temat tego, jak sprawował się samochód i jego kempingowe wyposażenie.

Pogoda, jak napisałem ostatnio, była niespecjalnie piękna. Nie było więc za bardzo okazji nawet do zrobienia paru zdjęć. Z tego względu sporo czasu zajęło mi wybranie z tych niewielu, które zrobiłem, jakichś nadających się do publikacji.

Jak widać, kemping jest dość ciasny. Ogrodzone żywopłotem miejsca postojowe są na tyle wąskie, że samochód ledwie mi się zmieścił…

To chyba drugi dzień w Łebie, gdy po południu wreszcie się rozpogodziło i dało się pójść nad morze…

Dzięki temu, że wziąłem sobie namiot ogrodowy, nawet w deszczu mogliśmy siedzieć na świeżym powietrzu. Bo padało, ale nie było wiatru. Dobrze, bo ten namiot (nota bene kupiony podczas wyjazdu na Litwę w Biedronce) nie był zbyt solidny.

Namiot nie był dosunięty do samochodu, więc była między nim a samochodem przerwa. W czasie deszczu padało do busika przez otwarte drzwi. Stąd ta prowizorka z parasolami, bardzo przydatna podczas przygotowywania posiłków.

Dworzec kolejowy w Łebie i szynobus. Efekt wycieczki rowerowej do miasta.

Jak widać, dało się nawet wejść do wody. Ale sprzyjającej pogody nie było, raptem trzy razy poszliśmy nad morze.

Jeden z ostatnich dni urlopu. Termometr wskazuje temperaturę w środku (na dole, po lewej), na zewnątrz (po prawej) i napięcie akumulatorów kempingowych (w prawym górnym rogu). Te były już wyładowane, bo pogoda była zbyt kiepska, by baterie słoneczne dały radę je naładować…

A to już następny dzień. Regulator ładowania ostrzega przed zbyt niskim poziomem naładowania akumulatorów (czerwona dioda), jednocześnie wskazując, że świeci słońce (zielona dioda). Jak widać, energii słonecznej było niedużo, amperomierz wskazuje ok. 0,3 A, czyli ok. 5 W mocy baterii słonecznych (ich moc szczytowa to 2 × 40 Wp).

A to i same baterie słoneczne. Jak widać, miejsce nie było zbyt korzystne, jeśli chodzi o korzystanie z energii słonecznej, bo przez większość dnia samochód stał w cieniu. No i inna sprawa, że tego słońca nie było za wiele…

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy!

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>