Podsumowanie urlopu 2009/1

Wczoraj wróciliśmy z pierwszej części kempingowego urlopu w tym roku. Pierwszej, bo na przełomie sierpnia i września planujemy jeszcze jeden wyjazd. Tym razem pojechaliśmy (nasza trójka) z Tomkiem i jego żoną na Mazury i Litwę.

To tylko krótkie podsumowanie, bo cały wyjazd wypadałoby opisać przynajmniej w kilku wpisach. Pokonaliśmy ok. 1 800 km w ciągu 8 dni, zużywając ok. 2,5 litra oleju silnikowego i ok. 150 litrów paliwa (w Polsce tankowaliśmy biodiesel, na Litwie zwykły olej napędowy). Z żoną zrobiliśmy ok. 1 500 fotografii i to właśnie ich obrobienie i przygotowanie do wrzucenia na bloga zajmie najwięcej czasu…

Zaliczyliśmy mnóstwo atrakcji, w dużym skrócie kolejne dni wyglądały tak:

  1. Wyjazd spod Warszawy, udajemy się pod Grunwald, tam śpimy.
  2. Przejazd do miejscowości Harsz nad jeziorem Harsz, nocleg na kempingu.
  3. Nie ruszamy się z miejsca. Kąpiele w zimnym jeziorze i takie tam. 😉
  4. Zwiedzanie bunkrów w Mamerkach. Oglądanie (a gdzie to możliwe również zwiedzanie) pięciu śluz na Kanale Elbląskim Mazurskim. Kontrola Straży Granicznej. Przejazd do miejscowości Stańczyki, po drodze polujemy na pozostałości starej linii kolejowej na trasie do miejscowości Żytkiejmy. Nocleg w Stańczykach.
  5. Oglądanie wiaduktów w Stańczykach, przejazd kilku kilometrów nasypem kolejowym, kolejna kontrola Straży Granicznej, przejście graniczne i Litwa, przejazd pod Górę Krzyży. Tamże nocleg.
  6. Przejazd do Wilna. Cmentarz na Rossie, Ostra Brama, przejazd do Druskiennik. Nocleg.
  7. Aquapark i park linowy w Druskiennikach. Przejazd polnymi drogami do Polski, a następnie nad jezioro Wigry. Tam nocleg na polu namiotowym.
  8. Rejs statkiem po Wigrach. Przejazd Wigierską Kolejką Wąskotorową. Powrót pod Warszawę.

Z grubsza nasza trasa wyglądała tak, jak widać to na poniższej mapce. Kolejne litery oznaczają kolejne noclegi.

Pierwszą część szczegółowej relacji znajdziesz tutaj.

4 komentarze(y) do artykułu “Podsumowanie urlopu 2009/1”

  1. to nie był kanał Elbląski tylko Mazurski…

  2. Masz rację, już poprawiam. Dzięki! 🙂

  3. warto dopisać że Ja, Moja Żona oraz Twoja nie do końca siedzielismy-nieruszając sie z miejsca. Przecież przeszliśmy spacerek 17km;)

  4. […] powietrzu. Bo padało, ale nie było wiatru. Dobrze, bo ten namiot (nota bene kupiony podczas wyjazdu na Litwę w Biedronce) nie był zbyt […]

Pozostaw komentarz

Pamiętaj tylko proszę o polityce komentarzy!

XHTML - możesz użyć tagów:<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>